Pokazywanie postów oznaczonych etykietą NOWY ROK. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą NOWY ROK. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 5 października 2014

Zimne miesiące

Jak słusznie ostatnio zauważyła Elena zbliżające się chłodne dni mogą powodować wzmożony apetyt. Nie mogę się z tym nie zgodzić. Wielokrotnie bowiem sama miałam podobne odczucie. Mimo brzydkiej pogody i temperatury spadającej prawie do zera ja jednak czuję się zdecydowanie inaczej. Tej jesieni uczucie zimna i zbliżającego się wielkimi krokami nowego roku jest dla mnie inne niż zwykle. Odkąd odstawiłam w dziewięćdziesięciu dziewięciu procentach biały cukier, sklepowe słodycze i ogólnie dosładzane produkty czuję się o niebo lepiej. Przez wiele lat bowiem zmagałam się ze słabym krążeniem i nawet w trzydziestostopniowym upale potrafiłam mieć lodowate dłonie i stopy. Często latem musiałam spać w skarpetkach i ludzie nie potrafili tego zrozumieć. Ja również. Czym bardziej odstawiałam przetworzone, kupne produkty tym moje ciało miało się lepiej. Nie mam już wilczego apetytu wraz ze zmianą pór roku i choć prawdziwej zimy jeszcze nie mamy, to ja już widzę różnicę. Ciekawe zatem co będzie za kilka tygodni i miesięcy kiedy nadejdą minusowe temperatury. Obym mogła się pochwalić podobnymi spostrzeżeniami. Ale o tym przekonamy się za jakiś czas.

wtorek, 24 grudnia 2013

Wesołych

Jak co roku o tej porze wszyscy składają sobie życzenia. Nie jest ważne czy robimy to z pobudek religijnych czy po prostu z dobroci serca. Ważne, że dzielimy się swoją radością z innymi. Grudzień to okres podwójnie wyjątkowy. Oprócz Bożego Narodzenia mamy końcówkę roku i Sylwestra. Zatem życzenia również są podwójne. Dzielimy się słowem z innymi, ale jest to chyba jedyny moment w roku, kiedy to życzenia składamy również sobie. Bo jakże inaczej nazwać składanie noworocznych obietnic jak nie życzeniami. Życzymy sobie czegoś, obiecujemy to zrealizować i basta. Nie zawsze jednak słowa dotrzymujemy. A najczęściej jednak nic z naszych planów nie wychodzi i w trakcie roku snujemy marzenia o przyszłorocznych planach. Ja przed końcem roku zabrałam się nie za snucie planów, a już za realizację. Podchodzę do tego bardziej poważnie i nie poprzestanę już w styczniu. Zamierzam zrobić kilka rzeczy na dłużej, że tak powiem.

I Wam tego życzę. Aby plany nie były tylko dalekimi marzeniami. Aby realizacja nie była jedynie chwilowa pod wpływem postanowień noworocznych. Aby Wasze pomysły były mądre i zdrowe. Bo uważam, że te dwie cechy są dla człowieka najważniejsze.

Wesołych Świąt